• Stan prawny na: 2026-08-03 | Autor: Redakcja PrawoZolnierzy.pl
Zwolnienie dyscyplinarne z zawodowej służby wojskowej może uruchomić obowiązek zwrotu kosztów utrzymania i nauki, ale wysokość należności zależy przede wszystkim od rodzaju kształcenia, treści podpisanej umowy i okresu służby odbytego po nauce.
Wyjaśniamy, kiedy wojsko może żądać całej kwoty, kiedy tylko części proporcjonalnej, jakie dokumenty trzeba sprawdzić i jak zareagować na wezwanie do zapłaty.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpeg)
Zwolnienie dyscyplinarne nie oznacza automatycznie, że w każdym przypadku trzeba zwrócić identyczną kwotę. Znaczenie ma to, w jakim trybie żołnierz się kształcił i na jakiej podstawie wojsko finansowało jego naukę.
Inne zasady dotyczą kandydata kształconego w uczelni wojskowej na podstawie art. 95 ustawy o obronie Ojczyzny, inne żołnierza samodzielnie pobierającego naukę z pomocą finansową wojska, a jeszcze inne żołnierza skierowanego służbowo na studia, kurs lub specjalizację. W tym artykule koncentrujemy się na zwrocie kosztów studiów wojskowych po zwolnieniu dyscyplinarnym, ze szczególnym uwzględnieniem umów zawieranych z kandydatami do zawodowej służby wojskowej.
W przypadku kandydata kształconego w uczelni wojskowej podstawowe znaczenie ma art. 95 ust. 5 ustawy o obronie Ojczyzny. Powołanie do zawodowej służby wojskowej po pierwszym okresie kształcenia następuje po podpisaniu umowy określającej warunki zwrotu kosztów poniesionych na utrzymanie i naukę.
Samo wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nie wystarcza jeszcze do żądania zwrotu kosztów. W omawianym przypadku podstawą zwolnienia jest prawomocne orzeczenie o wymierzeniu kary dyscyplinarnej określonej w art. 362 ust. 1 pkt 7 ustawy. Takie zwolnienie zostało wymienione w art. 226 pkt 12 ustawy o obronie Ojczyzny.
Wzór umowy stanowiący załącznik do rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z 5 kwietnia 2024 r. przewiduje, że kandydat zwraca koszty:
Nie należy więc zakładać, że każde zwolnienie dyscyplinarne oznacza obowiązek oddania całej kwoty. Pełny zwrot jest charakterystyczny przede wszystkim dla zwolnienia w trakcie nauki. Jeżeli żołnierz ukończył studia i przez pewien czas pełnił służbę, należność wynikająca z umowy kandydata powinna zostać odpowiednio zmniejszona.
Ustawa przewiduje również, że koszty określone w art. 95 ust. 5 nie podlegają zwrotowi w przypadku orzeczenia niezdolności do służby wojskowej albo orzeczenia psychologicznego stwierdzającego przeciwwskazania do jej pełnienia. Wyjątek ten nie obejmuje automatycznie zwolnienia dyscyplinarnego. Trzeba porównać rzeczywistą podstawę zwolnienia wskazaną w rozkazie personalnym z przesłankami zapisanymi w ustawie i umowie.
W przypadku żołnierza, który nie był kandydatem, lecz otrzymał pomoc na samodzielnie podjętą naukę albo został skierowany na koszt wojska na studia lub szkolenie, podstawą rozliczenia mogą być art. 105 lub art. 106 ustawy. Wówczas warunki zwrotu, wymagany okres służby i sposób ustalenia kwoty należy odczytać z odrębnej umowy.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W umowie zawieranej z kandydatem do zawodowej służby wojskowej okres kształcenia oraz okres późniejszej służby liczy się w dniach. Punktem wyjścia jest czas nauki, za który ustalono koszty podlegające ewentualnemu zwrotowi.
Rozporządzenie wskazuje, że okres naliczania kosztów rozpoczyna się w dniu rozpoczęcia kształcenia i kończy w dniu jego ukończenia albo przerwania. Do tego okresu zalicza się również urlopy i inne nieobecności w czasie kształcenia. Sam fakt czasowej nieobecności na uczelni nie oznacza więc automatycznego pomniejszenia okresu objętego rozliczeniem.
Przy zwolnieniu po zakończeniu nauki praktyczny sposób wyliczenia można przedstawić następująco:
kwota do zwrotu = ustalone koszty × liczba brakujących dni służby ÷ pełny wymagany okres służby
Jeżeli okres kształcenia objęty umową wynosił 1800 dni, wymagany okres służby może wynosić 3600 dni. Gdy po ukończeniu nauki żołnierz pełnił służbę przez 1200 dni, do rozliczenia pozostaje 2400 z wymaganych 3600 dni. Oznacza to obowiązek zwrotu dwóch trzecich ustalonych kosztów, o ile umowa nie zawiera innych postanowień wynikających z właściwych przepisów.
Do kosztów mogą zostać zaliczone między innymi świadczenia związane z zakwaterowaniem, wyżywieniem, umundurowaniem i nauką. W części dotyczącej nauki mogą występować wydatki na stypendia, czesne, podręczniki, pomoce dydaktyczne lub przejazdy. Organ powinien jednak wykazać sposób ustalenia kosztu przypadającego na daną osobę, a nie tylko wskazać końcową sumę bez objaśnienia.
Wzorcowa umowa przewiduje możliwość zawieszenia obowiązku zwrotu w razie powołania do zawodowej służby wojskowej, terytorialnej służby wojskowej albo służby w aktywnej rezerwie. Po odbyciu w tych formach odpowiednio długiego okresu służby obowiązek może wygasnąć. Jeżeli łączone są różne rodzaje służby, poszczególne okresy powinny następować bezpośrednio po sobie.
Osobnym zagadnieniem jest praca cywilna do stażu. Okresu zatrudnienia poza wojskiem nie należy automatycznie traktować jako okresu służby pomniejszającego należność z umowy o zwrot kosztów studiów.
Jeżeli żołnierz został skierowany na naukę na podstawie art. 106 ustawy, okres wymaganej służby wynika bezpośrednio z zawartej umowy i nie musi odpowiadać zasadzie dwukrotności okresu kształcenia. W tym trybie ustawa przewiduje proporcjonalne zmniejszanie należności oraz limit maksymalnej kwoty zwrotu wynoszący sześćdziesięciokrotność najniższego uposażenia zasadniczego żołnierza zawodowego.
Wezwania do zapłaty nie należy oceniać wyłącznie na podstawie podanej w nim kwoty. Roszczenie powinno odpowiadać treści podpisanej umowy, przepisom obowiązującym dla danego rodzaju kształcenia oraz rzeczywistemu przebiegowi służby.
Jeżeli żołnierz nie ma własnego egzemplarza umowy, powinien wystąpić o jej kopię. Brak dokumentu w prywatnych aktach nie oznacza jeszcze, że umowa nie została zawarta. Jednocześnie podmiot żądający zapłaty powinien być w stanie wykazać istnienie zobowiązania, treść umowy oraz sposób obliczenia należności.
Warto zażądać zestawienia pokazującego oddzielnie okres naliczania kosztów, poszczególne kategorie świadczeń, całkowity wymagany okres służby, liczbę zaliczonych dni oraz zastosowany współczynnik proporcjonalnego zmniejszenia kwoty.
Najpierw trzeba ustalić, jaki dokument został doręczony. Wezwanie do zapłaty wystawione na podstawie wzorcowej umowy dotyczącej kosztów kształcenia nie jest co do zasady decyzją administracyjną. Nie przysługuje od niego klasyczne odwołanie w administracyjnym toku instancji. Wzór umowy przewiduje rozstrzyganie sporów przez sąd cywilny właściwy dla siedziby podmiotu przyjmującego na naukę.
Jeżeli jednak doręczony dokument ma formę decyzji, rozkazu personalnego albo innego aktu zawierającego pouczenie o zaskarżeniu, należy zastosować środek i termin wskazane w tym pouczeniu. Złożenie samych zastrzeżeń do wyliczenia nie zastąpi formalnego odwołania, gdy przepisy wymagają jego wniesienia.
Po otrzymaniu wezwania do zapłaty warto podjąć następujące działania:
Do najczęstszych zarzutów wobec żądania zapłaty należą:
Zakwestionowanie wezwania do zapłaty nie powoduje ponownego rozpoznania sprawy dyscyplinarnej. Orzeczenie o karze i samo roszczenie o zwrot kosztów są odrębnymi zagadnieniami. Środki zaskarżenia orzeczenia dyscyplinarnego trzeba wnosić w terminach wynikających z pouczenia otrzymanego w postępowaniu dyscyplinarnym. Po uprawomocnieniu się orzeczenia spór dotyczący kosztów skupia się najczęściej na istnieniu umowy, zakresie zobowiązania i prawidłowości obliczeń.
Jeżeli żołnierz nie kwestionuje należności, ale nie jest w stanie zapłacić jej jednorazowo, może złożyć umotywowany wniosek o odroczenie płatności, rozłożenie należności na raty albo zawarcie porozumienia. Możliwość i warunki zastosowania ulgi zależą jednak od rodzaju umowy i podstawy prawnej. Samo złożenie wniosku nie daje gwarancji jego uwzględnienia.
Sposób rozliczenia zależy przede wszystkim od momentu zwolnienia, rodzaju umowy oraz liczby dni służby zaliczonych po ukończeniu nauki.
Podchorąży został prawomocnie ukarany dyscyplinarnie i zwolniony z zawodowej służby wojskowej w trakcie trzeciego roku kształcenia. Podpisana przez niego umowa odpowiada wzorowi przewidzianemu dla kandydatów. W takim przypadku może powstać obowiązek zwrotu całej ustalonej kwoty. Żołnierz powinien jednak sprawdzić, czy uczelnia prawidłowo określiła okres kształcenia, koszt przypadający na jedną osobę i wszystkie pozycje uwzględnione w rozliczeniu.
Żołnierz ukończył pięcioletnie studia wojskowe, a następnie pełnił służbę przez trzy lata. Umowa wymagała służby przez okres dwa razy dłuższy niż okres kształcenia, czyli orientacyjnie przez dziesięć lat. Jeżeli ustalone koszty wynosiły 300 000 zł, a okresy liczono bez dodatkowych korekt, do rozliczenia pozostawało siedem z dziesięciu wymaganych lat. Orientacyjna należność wynosiłaby więc 210 000 zł, a nie pełne 300 000 zł. Dokładny wynik powinien zostać ustalony w dniach.
Żołnierz zawodowy nie studiował jako kandydat, lecz został skierowany przez wojsko na kosztowne studia podyplomowe. Umowa zawarta na podstawie art. 106 ustawy zobowiązywała go do czterech lat służby po zakończeniu nauki. Po dwóch latach został dyscyplinarnie zwolniony. W tym przypadku nie stosuje się automatycznie zasady dziesięciu lat właściwej dla przykładowych pięcioletnich studiów kandydata. Podstawą obliczeń jest czteroletni okres zapisany w umowie, a należność powinna zostać zmniejszona proporcjonalnie do dwóch lat już odbytej służby.
Nie wystarcza sam fakt prowadzenia postępowania dyscyplinarnego ani wymierzenia dowolnej kary. W omawianym przypadku znaczenie ma prawomocna kara skutkująca zwolnieniem z zawodowej służby wojskowej, treść podpisanej umowy oraz to, czy wskazana podstawa zwolnienia została objęta obowiązkiem zwrotu.
Nie. Przy umowie kandydata pełna kwota może być należna w razie zwolnienia w trakcie kształcenia. Po ukończeniu nauki koszty powinny być co do zasady zmniejszone proporcjonalnie do okresu służby odbytego po jej zakończeniu.
Podmiot dochodzący należności powinien wykazać podstawę prawną roszczenia, zawarcie umowy i jej treść. Brak własnego egzemplarza umowy u żołnierza nie przesądza, że umowy nie było, ale uzasadnia wystąpienie o jej kopię wraz z aneksami.
Nie automatycznie. Przepisy dotyczące ustalania kosztów kandydatów przewidują uwzględnianie w okresie kształcenia także urlopów i innych nieobecności. Decydujące są daty i zasady wynikające z właściwego rozporządzenia oraz umowy.
Wzorcowa umowa określa 14 dni jako termin zapłaty. Nie jest to typowy termin administracyjnego odwołania. Zastrzeżenia do wezwania warto jednak złożyć przed upływem tego okresu, jednocześnie wnosząc o wstrzymanie dochodzenia należności do czasu wyjaśnienia sprawy.
Nie musi go zatrzymywać. Samo wysłanie pisma nie oznacza automatycznego zawieszenia terminu płatności. Należy wyraźnie wystąpić o wstrzymanie czynności i uzyskać pisemną odpowiedź podmiotu, który wystawił wezwanie.
Można złożyć umotywowany wniosek o raty, odroczenie albo porozumienie, ale nie w każdym trybie istnieje bezwarunkowe prawo do takiej ulgi. Trzeba ustalić, jakie przepisy i postanowienia umowy mają zastosowanie do konkretnego rodzaju nauki.
W szczególnie uzasadnionych przypadkach art. 106 ust. 4 pozwala ministrowi zwolnić z części obowiązku żołnierza skierowanego na kosztowne kształcenie w trybie tego przepisu. Zwolnienie nie może jednak objąć kwoty odpowiadającej dwunastokrotności najniższego uposażenia zasadniczego obowiązującego w dniu zawarcia umowy. Regulacji tej nie należy automatycznie stosować do każdej umowy kandydata zawartej na podstawie art. 95 ustawy.
Po zwolnieniu dyscyplinarnym należy przede wszystkim ustalić rodzaj zawartej umowy, moment zakończenia nauki, podstawę prawną zwolnienia i liczbę dni służby zaliczonych po kształceniu. Dopiero zestawienie tych danych pozwala ocenić, czy należna jest cała kwota, czy jedynie jej proporcjonalna część.
Po otrzymaniu wezwania warto niezwłocznie zażądać umowy i szczegółowego rozliczenia, a następnie przedstawić pisemne zastrzeżenia wraz z własnym wyliczeniem. Nie należy mylić 14-dniowego terminu płatności z terminem odwoławczym ani zakładać, że samo zakwestionowanie wezwania automatycznie wstrzyma dochodzenie należności.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Autor: Redakcja PrawoZolnierzy.pl
Materiał opracowano na podstawie aktualnych przepisów oraz źródeł wskazanych w artykule. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika