• Stan prawny na: 2026-07-08
Żołnierz zawodowy nie ma ustawowo zagwarantowanego terminu, w którym musi otrzymać grafik służb. Do służby wojskowej nie stosuje się automatycznie zasady przekazania rozkładu pracy tydzień wcześniej, znanej z Kodeksu pracy.
Nie oznacza to jednak dowolności w planowaniu. Zadania powinny być organizowane z uwzględnieniem 40-godzinnej normy, przeciętnego limitu 48 godzin w 4-miesięcznym okresie rozliczeniowym, prawa do odpoczynku oraz zasad udzielania czasu wolnego za służbę ponad normę.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
Podstawową regulacją jest art. 275 ustawy o obronie Ojczyzny. Zgodnie z tym przepisem wymiar czasu służby żołnierzy zawodowych jest określony ich zadaniami służbowymi. Przełożeni powinni ustalać te zadania tak, aby można je było wykonać w ramach 40 godzin służby w tygodniu.
Ustawa wprowadza także limit przeciętnie 48 godzin służby w tygodniu w 4-miesięcznym okresie rozliczeniowym. Jeżeli czas służby przekracza 40 godzin w tygodniu, żołnierzowi zawodowemu przysługuje czas wolny od służby w takim samym wymiarze.
Żołnierzowi zawodowemu przysługuje co do zasady co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku w każdej dobie oraz 24 godziny nieprzerwanego odpoczynku w okresie 7-dniowym. Trzeba jednak uwzględnić wyjątki ustawowe, zwłaszcza przy dyżurach, ćwiczeniach, szkoleniach, zadaniach nadzwyczajnych, służbie poza granicami państwa oraz zadaniach szczególnie istotnych dla Sił Zbrojnych.
Nie ma ogólnego przepisu, który nakazywałby przekazanie żołnierzowi zawodowemu grafiku służb z tygodniowym wyprzedzeniem. Art. 129 § 3 Kodeksu pracy przewiduje taki termin dla pracowników, ale żołnierz zawodowy pozostaje w stosunku służbowym, a nie w zwykłym stosunku pracy.
W praktyce rozkład służby może wynikać z planu służb, harmonogramu dyżurów, rozkazu dziennego, rozkazu dowódcy albo bieżącego polecenia służbowego. Szczególnie w jednostkach wykonujących zadania dyżurne, ochronne, szkoleniowe lub operacyjne zmiany planu mogą być uzasadnione potrzebami służby.
Brak sztywnego terminu nie oznacza jednak, że grafik może służyć do obchodzenia przepisów o czasie służby. Jeżeli zmiany powodują wykonywanie zadań ponad normę, czas ten powinien zostać prawidłowo odnotowany i rozliczony zgodnie z ustawą oraz rozporządzeniem MON.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Rozporządzenie MON z 18 października 2023 r. przyjmuje jako podstawowy model wykonywanie zadań w ramach 40 godzin służby w 5-dniowym tygodniu służby, z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 7.30 do 15.30. Dodatkowymi dniami wolnymi od służby są zasadniczo soboty.
Dowódca jednostki wojskowej może jednak ustalić żołnierzowi inne godziny służby w indywidualnie uzasadnionych przypadkach, zwłaszcza ze względu na dojazd do miejsca pełnienia zawodowej służby wojskowej albo sprawy rodzinne, jeżeli nie koliduje to z obowiązkami służbowymi. Gdy przemawiają za tym uzasadnione potrzeby służbowe, dowódca może także, za zgodą bezpośredniego przełożonego, ustalić inne godziny lub dni służby dla całego albo części stanu osobowego jednostki.
Do czasu służby w podstawowym rozkładzie zalicza się również czas pełnienia służby dyżurnej lub dyżuru, ale nie więcej niż 8 godzin, oraz czas wykonywania zadań służbowych poza jednostką w wymiarze przekraczającym normę, w tym w ramach podróży służbowej, kursu, szkolenia lub kontroli.
Osobne zasady dotyczą żołnierzy wykonujących zadania w warunkach szczególnie uciążliwych albo szczególnie szkodliwych dla zdrowia. W takich przypadkach dowódca ustala czas służby z uwzględnieniem przepisów o ochronie pracowników zatrudnionych w takich warunkach.
Jeżeli żołnierz na polecenie dowódcy jednostki wojskowej albo osoby przez niego upoważnionej wykonywał zadania służbowe w wymiarze przekraczającym w danym tygodniu czas służby określony w rozporządzeniu, udziela mu się czasu wolnego w tym samym wymiarze czasowym.
Nie należy jednak automatycznie przenosić pojęcia nadgodzin z prawa pracy na służbę wojskową. W wojsku trzeba ustalić, czy chodziło o zwykłe wykonywanie zadań ponad tygodniową normę, dyżur, służbę dyżurną, etatowy dyżur, ćwiczenia, szkolenie, podróż służbową albo zadanie objęte ustawowym wyjątkiem.
Ważne znaczenie ma też status konkretnego żołnierza. Przepisy o 40-godzinnej normie, przeciętnym limicie 48 godzin oraz odpoczynku nie mają zastosowania między innymi do oficerów zawodowych pełniących obowiązki dowódców jednostek wojskowych oraz do żołnierzy wykonujących określone zadania szczególnie istotne lub nadzwyczajne, w tym pełniących służby i dyżury, odbywających ćwiczenia i szkolenia albo pełniących służbę poza granicami państwa.
Rozporządzenie rozróżnia dyżur, etatowy dyżur oraz służbę dyżurną. Dyżur to trwający 24 godziny albo wielodniowy dyżur bojowy, operacyjny, ratowniczy lub inny wprowadzony rozkazem dowódcy jednostki wojskowej. Etatowy dyżur to dyżur w stałym systemie dyżurów pełnionych w ramach obowiązków wynikających z zajmowanego stanowiska służbowego. Służba dyżurna trwa od 12 do 24 godzin i obejmuje między innymi służbę garnizonową, wewnętrzną, wartowniczą, patrolową, konwojową, asystencyjną lub operacyjną.
Żołnierza wyznaczonego do pełnienia służby dyżurnej albo dyżuru trwającego co najmniej 24 godziny zwalnia się z wykonywania innych zadań służbowych w dniu rozpoczęcia i zakończenia tej służby lub dyżuru. Jeżeli służba dyżurna lub dyżur przypada w dniu ustawowo albo dodatkowo wolnym od służby i trwa co najmniej 8 godzin, żołnierzowi udziela się za ten dzień czasu wolnego w wymiarze jednego dnia.
W pozostałych przypadkach rozliczenie zależy od rodzaju dyżuru, jego wymiaru i dnia, w którym przypadał. Dlatego przy 24-godzinnej obecności nie wystarczy policzyć godzin od zakończenia zwykłej służby do następnego poranka. Najpierw trzeba sprawdzić, czy rozkaz kwalifikował zadanie jako dyżur, służbę dyżurną, etatowy dyżur czy zwykłe zadanie służbowe ponad normę.
Przy etatowych dyżurach dowódca opracowuje plany na kolejne 28-dniowe okresy, tak aby na każdego żołnierza przypadało łącznie 160 godzin służby, w tym 6 etatowych dyżurów, 6 godzin szkolenia doskonalącego i 10 godzin do dyspozycji dowódcy jednostki. Za każdy etatowy dyżur ponad 6 w takim okresie żołnierzowi przysługuje zwolnienie z jednego dyżuru w kolejnym 28-dniowym okresie albo w najbliższym 4-miesięcznym okresie rozliczeniowym. Gdy nie można zwolnić żołnierza z dyżuru, dowódca może, za zgodą żołnierza, udzielić czasu wolnego w wymiarze jednego dnia.
Jeżeli żołnierz od poniedziałku do środy pełnił służbę po 8 godzin, a od czwartku rano do piątku rano zabezpieczał 24-godzinne ćwiczenia, nie można z góry przyjąć, że zawsze należy mu się 16 godzin wolnego. Decydujące jest to, jak zadanie zostało formalnie określone i jaki był jego rzeczywisty charakter.
Jeżeli było to zwykłe polecenie wykonywania zadań ponad tygodniową normę, żołnierz może powoływać się na prawo do czasu wolnego w takim samym wymiarze. Jeżeli jednak była to służba dyżurna, dyżur albo etatowy dyżur, stosuje się zasady szczególne przewidziane w rozporządzeniu.
W praktyce żołnierz powinien sprawdzić, co wynika z rozkazu, planu służb, planu dyżurów i ewidencji. Jeżeli dokumenty nie pokazują rzeczywistego czasu wykonywania zadań albo pomijają czas ponad normę, warto złożyć pisemny wniosek drogą służbową o wyjaśnienie rozliczenia i uzupełnienie ewidencji.
Ewidencję czasu służby potwierdzającą wykonywanie zadań ponad normy prowadzi dowódca jednostki wojskowej albo osoba przez niego upoważniona, w formie pisemnej lub elektronicznej. W ewidencji odnotowuje się czas wykonywania zadań służbowych przekraczający normy, termin wykorzystania czasu wolnego oraz numer rozkazu albo decyzji o udzieleniu czasu wolnego.
Żołnierz, który uważa, że jego czas służby został błędnie rozliczony, powinien zebrać rozkazy, harmonogramy, plany dyżurów, polecenia przełożonych, potwierdzenia wyjazdów, wpisy z ewidencji oraz własne notatki z datami i godzinami. Następnie może wystąpić drogą służbową o wyjaśnienie podstawy rozliczenia oraz wskazanie, kiedy zostanie udzielony czas wolny.
Jeżeli odpowiedź jednostki jest niepełna albo sprzeczna z dokumentami, kolejnym krokiem może być pisemne ponowienie wniosku, zwrócenie się o udostępnienie właściwych zapisów ewidencji oraz opisanie, które dni i godziny nie zostały rozliczone. W sprawach spornych znaczenie ma precyzyjne zestawienie dat, godzin, rodzaju zadania i podstawy rozkazu.
Jeżeli problem dotyczy krótszej nieobecności w ciągu dnia, praktyczne znaczenie ma też zwolnienie z zajęć służbowych.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego przy rozliczaniu czasu służby nie wystarcza sama liczba godzin spędzonych w jednostce lub poza domem. Kluczowe są rozkazy, ewidencja i kwalifikacja zadania.
Żołnierz otrzymał harmonogram służb dopiero dzień przed rozpoczęciem kolejnego tygodnia. Samo późne przekazanie planu nie narusza przepisu określającego minimalne wyprzedzenie, bo taki termin nie został przewidziany w ustawie o obronie Ojczyzny ani w rozporządzeniu MON. Jeżeli jednak przez zmianę planu żołnierz wykonywał zadania ponad tygodniową normę, powinien domagać się wpisania tego czasu do ewidencji i udzielenia czasu wolnego.
Żołnierz zabezpieczał ćwiczenia od czwartku rano do piątku rano. W rozkazie wskazano, że była to służba dyżurna. W takiej sytuacji nie należy automatycznie liczyć każdej godziny powyżej 8 godzin jako zwykłych nadgodzin. Najpierw trzeba zastosować przepisy o służbie dyżurnej, w tym reguły dotyczące zwolnienia z innych zadań w dniu rozpoczęcia i zakończenia służby oraz ewentualnego czasu wolnego za dzień ustawowo lub dodatkowo wolny od służby.
Żołnierz pełniący etatowe dyżury miał w 28-dniowym okresie siedem dyżurów zamiast sześciu. Taki dodatkowy etatowy dyżur nie jest rozliczany przez proste mnożenie liczby godzin. Żołnierz powinien zostać zwolniony z jednego dyżuru w kolejnym 28-dniowym okresie albo w najbliższym 4-miesięcznym okresie rozliczeniowym, a gdy nie jest to możliwe, dowódca może za zgodą żołnierza udzielić jednego dnia czasu wolnego.
Nie. Przepisy dotyczące żołnierzy zawodowych nie przewidują ogólnego obowiązku przekazania grafiku z tygodniowym wyprzedzeniem. Taki termin wynika z Kodeksu pracy, ale nie stosuje się go automatycznie do zawodowej służby wojskowej.
Nie zawsze. Trzeba ustalić, czy doszło do wykonywania zadań ponad tygodniową normę, czy do pełnienia dyżuru, służby dyżurnej albo etatowego dyżuru. Każda z tych sytuacji może być rozliczana inaczej.
Nie automatycznie. Przy dyżurach i służbach dyżurnych stosuje się szczególne przepisy rozporządzenia, w tym zwolnienie z innych zadań w dniu rozpoczęcia i zakończenia służby lub dyżuru. Dopiero po sprawdzeniu rozkazu i ewidencji można ocenić, jaki czas wolny przysługuje.
Co do zasady wtedy, gdy na polecenie dowódcy lub osoby upoważnionej wykonywał zadania służbowe w wymiarze przekraczającym w danym tygodniu czas służby określony w rozporządzeniu i sytuacja nie podlega szczególnym regułom dotyczącym dyżurów lub ustawowym wyjątkom.
Tak, jeżeli przemawiają za tym uzasadnione potrzeby służbowe, dowódca może ustalić inne godziny lub dni służby dla całego albo części stanu osobowego jednostki, przy zachowaniu wymaganej zgody bezpośredniego przełożonego. Indywidualnie inne godziny mogą być też ustalone między innymi z uwagi na dojazd lub sprawy rodzinne, o ile nie koliduje to z obowiązkami służbowymi.
Najpierw warto wystąpić drogą służbową o wyjaśnienie rozliczenia, wskazanie podstawy prawnej i sprawdzenie ewidencji czasu służby. Do wniosku dobrze dołączyć daty, godziny, numer rozkazu, plan dyżurów i opis faktycznie wykonywanych zadań.
Co do zasady tak. Ustawa przewiduje co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku w każdej dobie oraz 24 godziny odpoczynku w okresie 7-dniowym. Trzeba jednak uwzględnić wyjątki, zwłaszcza przy dyżurach, ćwiczeniach, szkoleniach, zadaniach nadzwyczajnych i służbie poza granicami państwa.
Aktualne przepisy nie określają, z jakim wyprzedzeniem żołnierz zawodowy musi otrzymać grafik służb. Nie stosuje się tu automatycznie tygodniowego terminu znanego z Kodeksu pracy, ponieważ zawodowa służba wojskowa ma własne regulacje.
Najważniejsze jest prawidłowe rozliczenie rzeczywiście wykonywanych zadań. Jeżeli żołnierz wykonuje zadania ponad normę, może mieć prawo do czasu wolnego w tym samym wymiarze. Jeżeli jednak zadanie było dyżurem, służbą dyżurną albo etatowym dyżurem, trzeba zastosować szczególne reguły rozporządzenia MON.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika